sobota, 31 sierpnia 2013

Prolog.

-Alan no już no nie...Kurwa mać..-Mruczała Natalia zerkając jak brunet nalewa jej kolejną szklanke whisky. W barze byli już jakieś dwie godziny, a ona już miała dość, zerkała na reszte świetnie bawiącą się gdzieś przy barze. Oliwia macająca barmana, Żaneta waląca głową o blat prosząc Lycyferka o kase na jeszcze jedną kolejkę, no i Marta. Prowadząca wspaniały dialog ze ścianą, na temat tego iż ta jest za blada i, że na urodziny kupi jej samoopalacz.Nate spojrzała na Alana, który z uśmiechem upijał kolejne łyki z butelki. Złapała za swoją szklankę i zaczeła powoli siorbać trunek.
-Kotku, skończyłaś technikum. Wolność, nie musisz iść na studia, spełnij marzenia. Jutro wylatujemy do Londynu, nareszcie sie zacznie ostra jazda! - krzyknął unosząc butelkę w górę w geście triunfu. Jego spocone brązowe loki spadały mu na twarz. Dziewczyna tylko zachichotała, odgarnęła mu kosmyki z twarzy i cmoknęła w policzek. Alan jak zwykle nieogolony, dlatego usta Nate zostały podrażnione lekkim zarostem.
-Boże..Kocham Cię Grzybku. -Mruknęła do chłopaka odpalając papierosa.
-Ja Ciebie też..-usłyszała w odwecie i uśmiechnęła się pod nosem wydychając dym w stronę sufitu..
-And come with me...to the stairway to haven..-zanuciła marzycielsko obesrwując smugi dymku mieszkające się z powietrzem.
-Prędzej Highway to hell, Misiu.
-Pieprzyć to, ważne, że cała szóstką ! - wyszczerzyłam się -Ej..A właśnie..Gdzie do chuja Przemek?! - rozglądała się szybko szukając blondyna.
13:16
-Ja nie wiem gdzie on tam się szlaja..Jebie mnie to..-odbąknął obojętnie Alan. Natalia tylko wstała z kanapy szukając wzokiem najelepszego dilera w Łodzi a zarazem jej najlepszego kumpla.
-Pedał pieprzony..skurwiel jebany, spierdala akurat w tedy gdy...
-O kim mówiiisz?! - ostre słowa przerwał jej znajomy głos. Odwróciła się i ujrzała uroczą twarz Oliwii. Spojrzała jej w oczy, nie widziała jej uroczych zielonych tęczówek, jej źrenica była rozszeżona i zasłaniała je.
-Ćpałaś..-mruknęła zirytowana Natalia.
-Nie prawda..
-Kurwa nie kłam! - wydarła się bordowowłosa.
-Jezu..To tylko koka..
-Obiecałaś mi..-Tym razem wściekły głoś zmienił się płaczliwy jęk.
-No ale..-Oli złapała Nate za ręke a ta wyrwała się.
-Zostaw mnie..
-Rocky..Prosze..-Mruknęła do niej..
-Kurwa nie ! - wybiegła z baru wymachując swoimi bordowymi lokami. Oliwia zawachała się po chwili zasiadł obok Żanety. Spojrzała na nią i westchnęła. Za jej plecami zaraz dało się usłyszeć czysty męski głos.
-Gdzie Natalia? -odwróciła się i spojrzała na blond czuprynę. Przem stał naprzecie niej z fajką w ustach. Był uroczym chłopakiem..Pozornie. Wydawał się grzeczny i inne takie, ale, żeby wiedzieć jaki jest na prawdę trzeba być heroiną. Tylko jej powierza swoje sekrety.
-Nie wiem. Uciekła.
-Dlatego, że znów zajebałaś mi towar, prawda? -posłał jej gardzące spojrzenie zaczesując sobie włosy w tył.
-Nic nie..Dobra zajebałam. -spuściła głowę. Skręcik tylko pokręcił z politowaniem głową.
-Nie bądź zła, ale skończona z Ciebie idiotka. Obiecałaś jej. Dobrze wiesz, że po tym co się stało miesiąc temu martwi się..-bąkną nie trzeźwo Przem zerkając na śpiącą już na blacie Żanetę.
-Kurwa, to, że ona się prawie zaćpała nie znaczy, że i ja musze być tak nieodpowiedzialna i niedojrzała! - wykrzyczała Oliwia, a Przemek zadał jej szybki cios w polik. Ta odpowiedziała tym samym i oboje rozeszli się do toalet.
'Już jutro..Londyn.. Mam juz dosc tej pieprzonej Łodzi. Tam zacznę od nowa..Wszyscy zaczniemy. Ja, Alan, Oliwia, Marta, Żaneta i Przem. Może skończą się problemy. Oby..'

1 komentarz:

  1. no zapowiada się ciekawie. Ale gdzie co cholery komentarze obiecane na Overfildes' Side? Heloooł?!

    OdpowiedzUsuń